• Wpisów:8458
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis:wczoraj, 09:15
  • Licznik odwiedzin:724 918 / 1699 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Są chwile,gdy wszystko jest takie pewne,a są dni kiedy nie wiadomo dokąd iść i co zrobić by było dobrze, co powiedzieć, co wypada?
Tyle pytań,a tak mało odpowiedzi..

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
spokój.. to ważna rzecz,ale nadziei nigdy nie wolno tracić, bo ona rodzi sie wolno, ale nie pozwólmy jej też szybko umrzeć..

  • awatar PoProstuMarzycielka: Czasem nadzieję na jedno znika by mogła pojawić się na coś lepszego
  • awatar Gość: Już już cię sraka bierze, już nie potrafisz wytrzymać bez dodawania tych wpisów pofukanych? Uspokój się i zaintetesuj czym pożytecznym a nie siedzisz tu i sraczkujesz pal gumy stąd, ZROZUMIANO! Jeden wpis na dzień Ci wystarczy a i to za dużo, ale nie bo ty jeszcze rzygać musisz z innych kont ty multikontotrollolollo fuj :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystko zaczyna sie zmieniać, gdy człowiek zaczyna inaczej,pozytywniej myśleć..

 

 
Tytuł mojego wpisu mówi sam za siebie..
Nic nie muszę wam tłumaczyć, o każdy z osobna wie czym są i kto jakie ma ograniczenia.
Jenak..dlaczego mamy się nimi przejmować? Co mi to da,że będę bać się snu? Ataków,które.."mogą" ale nie muszą wystąpić. Przyjdzie czas,że strach i lęk zawładnie moim życiem. I przyszedł taki właśnie moment,ale to wszystko można pokonać..trzeba nauczyć sie panować i kontrolować własne myśli- znów jestem sobą.
Czasem są wzloty, a czasem upadki. Wiem..jest ciężko,ale zawsze o tym co złe myśl w dobry sposób,znajdź w sobie siłę..moją bronią są marzenia i cel do którego dążę.

 

 
Hmhm..po dłuższej nieobecności tutaj uświadomiłam sobie ile straciłam. Przez ostatnie kilka tygodni nie byłam w najlepszej kondycji.Zarówno fizycznej jak i psychicznej. Teraz.. jest stabilniej. Znów jestem tą Sylwią,która ma sto pomysłów na minute. I jednym z nich jest otworzenie kawiarni..powolutku zaczynam. Co będzie, jak potoczy sie mój los. Postaram o tym na bieżąco informować. Miłego dnia.

 

 
I mimo tego wszystkiego.. nigdy nie będę miała żadnych wątpliwości do kogo zadzwonię kiedy najdzie mnie ochota porozmawiania kiedy dopadnie mnie zły humor. Zawsze odnajdziemy sie na rozdrożach naszych dróg..

 

 
Czasami człowiek musi nabrać dystansu do pewnych spraw, musi poradzić sobie z emocjami,które towarzyszą mu teraz.

 

 
Nie żałuje niczego, jestem spokojna pomimo straty, jestem wdzięczna losowi,że poznałam kogoś takiego..być może tak miało być, taki był mi zapisany los, jedno jest pewna,że nie poddam sie.

 

 
Dlaczego.. to wszystko musi być skomplikowane..?
Dlaczego, nasze drogi są poplątane?
tyle pytań, a tak mało odpowiedzi, nie wiemy dokąd teraz pójść, nadal stoimy w miejscu,brak nam odwagi, a może to zwykłe tchórzostwo, a może to po prostu jest tylko nazwane przeze mnie błahostką. Sama już nie wiem, dokąd iść, co myśleć...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›